Książę się gniewa, lecz pożal się Boże

Nad taką dolą! Wypadnie ptaszęciu

Tułać się teraz, do samego ranka,

Gdzieś tam po nocy, jakoby Cyganka!»

«Hussejnie! — przerwał Kalilbad z zapałem —

Żalem i wstydem zażegłeś64 mi duszę!

Śpiesz! Biegnij! Szukaj jej w królestwie całym!

To, com zaniedbał, nagrodzić jej muszę.

Ach! Dachu nawet nie ma nad swym ciałem.

Błąka się w nędzy, w głodzie, zawierusze,