Więc gdy po stole podano już wety74,

I poszły szepty — żart Kalilbad-chana

Wzięto tak serio, że piękne kobiety

Mdlały z zazdrości!... Utrzymuję zatem:

Wieczerza bywa nader zręcznym swatem.

Gdy jednak z sercem swym sam na sam, nocą

Znalazł się książę — i dzień przypominał,

Zdawało mu się, że postać sierocą

Swojej Giulnary zdradził... i przeklinał

Wesołe śmiechy, do których przemocą