Księcia zdobiła szata purpurowa.

Gronostajami w koło bramowana43;

Rękojeść szabli jego szmaragdowa

Zawstydzić mogła skarb wielkiego chana;

Lustro pochlebne szeptało mu słowa...

Że piękna była postać młodociana,

Dawno już wiedział! Wszak pochwał czczym dymem

Był okadzany — i prozą — i rymem.

Lecz jakże z wieszczką równać się w urodzie

I najpiękniejszy ze śmiertelnych zdoła?...