Pewno nie wątpił — i nie szukał fary50,

By w księdze metryk znaleźć dowód wiary.

«Droga! — rzekł książę — jak dzięki mam składać,

Że nieznanemu powierzasz się śmiało?...

Przebacz mil... pięknych słów nie umiem gadać...

Wzruszenie szczęścia głos mi odebrało...

Wszystko czćm jestem, co mogę posiadać,

Bez ograniczeń — i duszę — i ciało

U nóg twych składam! — i chciałbym się łudzić,

Że tęskność ze snn nie będzie cię budzić!...