od jednej z pań redaktorek
dostałem list oto taki:
„Panie Autorze!
Chłopaki
miewają pomysły nie lada,
lecz glista to chyba przesada.
Okropnie wstrętna to rzecz,
precz więc z tą glistą, precz!
Czy chłopiec ten, panie Autorze,
dżdżownicą obrzydzać nie może?”