a potem, dysząc srodze,
spisuję w komputerze
me myśli, póki świeże.
W końcu do wanny włażę
i sen mnie morzy błogi.
Oj, trudno być pisarzem!
Oj, bolą po tym nogi!
a potem, dysząc srodze,
spisuję w komputerze
me myśli, póki świeże.
W końcu do wanny włażę
i sen mnie morzy błogi.
Oj, trudno być pisarzem!
Oj, bolą po tym nogi!