szczelnie objęty tylko przez tubkę wagonu

oraz przez myśl (nie przejdzie) że nim mnie otworzy

stacja to zmarłych winno się spotykać już

teraz w blasku wytrawnym jak werniks jak bejca

dla oszczędności czasu dla jedności miejsca

ruchomego jak piasek wstępnego jak grunt

podobrazie podbrzusze podglebie na którym

pędzel przyswaja sobie ściągawkę ściągniętej

etykietki dziurawą lekcję aluminium

ta czerwień w tubce nie jest tylko słowem