Czemu nożem mi się staje

Trudów mych, wiedzy zasługa,

Czemu praca moja długa

Zamiast życia — śmierć mi daje...?

O cierpliwość proszę jeszcze.

Żona moja — wy nie wiecie,

Męskie mi przyniosła dziecię...

Nigdy, nigdy na złowieszcze

Znaki, odkąd nam świeciło,

Niebo się nie wysiliło