I depcze kwiaty i brudne zioła,

Wdzięk i brzydotę, męża i zwierzę,

Jak burza, blask i mrok w atmosferze —

Lecz tego jeźdźca, acz niemy

I nietykalny, ujarzmisz przecie.

PROMETEUSZ

O, Duchy, skąd wy wszystko to wiecie?

CHÓR

My świat powietrzny zamieszkujemy.

Jak czerwienieją drzewne pąkowia,