Już drga różowy blask słońca. O, czyliż

Nie słyszę, jak tam po świtu szkarłacie

Wieje eolska115 muzyka piór jego,

W mórz zieloności skąpanych?

Wchodzi Pantea.

Ja czuję

Te oczy, widzę płonące uśmiechem,

Przyćmionym łzami jak mgłą srebrnej rosy

Na wpół zgaszona gwiazda. Ukochana,

Przenajśliczniejsza ty moja! Co nosisz