Niechwiejnym skrzydłem, nieme, nieruchome
Nad uciszoną zawisły otchłanią,
Straszniejszą niźli wasz piorun, gdy wstrząsa
Okręgiem świata! O, jeżeli wtedy
Me słowa miały moc — acz tak jam dzisiaj
Przeistoczony, że wszelka zła żądza
Zamarła we mnie i samo wspomnienie
O nienawiści — pomnijcież przekleństwo.
Jak brzmiało? — Wszakże słyszeli je wszyscy.