Ostatniej zwrotki; gdy ta przewieje,

Uderza czułej pieśni skrzydłami,

Wtem zabrzmi czulsza, pieśń nad pieśniami...

I milczą wszystkie bory i knieje,

Kiedy po ciszy naraz powstanie

W ciemnym powietrzu i skrzydeł granie,

I niby fletów dźwięk tajemniczy,

Co tak się stłacza w mózgu słuchacza,

Że z męką prawie rozkosz graniczy.

I PÓŁCHÓR