Tam, w czarodziejskie zbiwszy się grona,

Śpiewno-języczne Echa bujają;

Na ich skinienie, bezwiedną zgrają,

W imię potęgi Demogorgona125,

Z podziwem, z grozą, z pełnią otuchy

Wciąż pędzą wszystkie a wszystkie duchy

Po tajnej drodze — jak tłumy łodzi

Po rzekach, wzdętych górską lawiną,

Do oceanu płyną a płyną.

Więc zrazu cichy głosek zachodzi