I śmierć się stała jako sen. Pokazał

Zawiłe drogi, po których wędrowne

Kołują gwiazdy; pokazał, jak słońce

Tor zmienia, jaki tajny czar księżyca

Twarz przeobraża, gdy blada, szeroka

Jego źrenica nie patrzy na morze.

Nauczył rządzić, jak życie — człowiekiem,

Wichrowo-skrzydłym wozem Oceanu:

Więc Indianina135 poznał Celt136, stanęły

Grody, przez białe ich kolumny ciepłe