Płynie srebrzystą twoich pieśni tonią;
Gdy twój, jak anioł, skryty w eterze,
Z przewodnim sercem czuwa przy sterze,
A wszystkie wiatry melodiami dzwonią.
I zda się płynąć, płynąć na wieki
Za niebokręgu bezmiar daleki,
Wpływać przez mnogie zakrętne rzeki,
Przepaście, góry: w raj puszcz natury;
Póki — jak żeglarz, śpiący bezwładnie,
Gdy prąd ku morzu niesie go zdradnie —