W ocean wiecznej gędźby nie wpadnie.
Twój duch już wzbił się, skrzydła rozpiera,
Tam gdzie najczystszych nut atmosfera...
Przestwór — w przestworze ni gwiazd, ni przystani.
Nie dbamy! Wiatry tor nam wysieką,
O, bo daleko płyniem, daleko,
Instynktem słodkiej muzyki podwiani,
Aż w Elizejskich Wysepek smudze,
Dokąd nie dotarł żeglarz śmiertelny,
Z tobą, sterniku nieskazitelny,