Pod błyskawicą, a tu jeszcze gradem
Brzemienne ziarna biją mocownika,
Aż w końcu padnie zgnieciony, a trupa
Obsiądą lody powietrza.
OCEAN
Więc odtąd
Morze, co okrąg nieba odzwierciedla —
Królestwo moje — już krwią niebroczone,
Pod prądem wiatrów kołysać się będzie,
Jak się pod wianiem letniego powietrza