Ukrytych myśli, coraz to piękniejszych,

Po nieprzebranej głębi naszych duchów.

Jak rzewne lutnie, trącone urokiem

Zakochanego wiatru, snuć będziemy

Harmonie boskie, ale wiecznie nowe,

Gdzie, w różni strojów, rozstroju nie będzie.

Tu, na zalotnych wiatrach, co się z wszystkich

Stron niebokręgu zlatują (jak pszczoły

Z każdego kwiatka, niebotycznej Enny152

Wonią sytego, w wielki rój zebrane,