(Chociaż i piękne nawet tu na świecie,
Twojej piękności i z twoją dobrocią,
Twoją szczerotą) — ach, jeśli obłudne
Albo złośliwe, to wszystkie mi serce
W mdłości wprawiały, kiedym spojrzał na nie,
Choć spały, a ja byłem niewidzialny.
Posłuchaj dalej. Droga mi wypadła
Przez wielkie miasto ku wzgórzom, a wzgórza
Lasów okręgiem otaczały miasto;
W bramie straż spała. Wtem rozległ się nagle