Bezprawia, które ciemnota zwie prawem —

Teraz się zdały jak owe potworne

I barbarzyńskie widma i straszące

Duchy od wieków przebrzmiałej już sławy,

Co z niespożytych swoich obelisków

Wciąż się z tryumfem patrzą na pałace

I groby swoich zwycięzców — zbutwiałe.

A jak te niegdyś — ku dumie półbogów

I ofiarników — były obrazami

Ciemnego, ale możnego wierzenia,