To huk trzęsienia ziemi, to burze,

Ogień spod świata, dno gór zapadło:

Oto ponure kroczy widziadło

W ciemnej, gwiazdami tkanej purpurze;

Żylasta ręka widma-olbrzyma,

By dotrwać kroku na tle obłoku,

Bladozłote berło trzyma;

Dziki, spokojny wzrok zda się głosić:

«Jam mocen krzywdę spełniać, nie znosić».

WIDMO ZEUSA86