Poświęcam ci na katusze.

Tu krnąbrna głowa męczarń się nie wzbrania,

Aż po kres niepochybny twego królowania.

A tobie — bytów pogromcy i panu —

Co ten świat płaczu napełniasz swą duszą,

Któremu wszystkie twory oceanu,

Nieba i ziemi hołd trwogi nieść muszą —

Przekleństwo, Zeusie! Niech jęk męczennika

Wyrzutów jadem w krew twoją przenika,

Wieczność twa niech będzie cała