Obok umarłych ludów zastawione;
Rzućcie nienawiść, bo tak się ściele
Na przyszły pożar iskrę w popiele;
Wybłyśnie ona z krwawszym wybuchem,
Gdy ją wskrzesicie nowym podmuchem.
Rzućcie kuszący młodzieńca łono,
Uwikłanego w chuciowej przędzy,
Zmysł samowzgardy i przyszłej nędzy,
Głowienkę niedopaloną.
I marzyciela sny niech przestrasza