ściga mnie przeznaczenie.

Niestraszni mi królowie,

ich sługi i ich miecze,

gdy wszędzie, kędy wstąpię,

rozpacz się za mną wlecze.

W rozpaczy błędnem kole

ja, — ojca jej morderca,

przychodzę giąć mą wolę;

nie błagać przebaczenia,

gdy klątwę mam na czole,