Snać w serce kochające — wieść ta ugodziła.
SZIMENA
Jako? Rodrygo zginął — czyli mnie to kłamią?
Czemuż mię w okrucieństwie słów jak badyl łamią?
Jeśli wołałam zemsty, to dziś klnę się za nią!
DON FERNAND
Na los narzekasz, córko? To było udanie.
Rodrygo żyw. Lecz widzę, że krzywdy niepomna,
zdradzasz, co kryje serce.