ujawniła wpierw prawdę bladość i milczenie.
SZIMENA
Mnie się należy milczeć; jemu wszystko wolno!
Nade mną pan, nad wrogów pan zgrają niewolną.
W krwi Maurów utonęła sprawiedliwość winna.
Któż żąda, bym za jego szła dzisiaj rydwanem?
Bym go, jak Maurów króle, uznawała panem?
DON FERNAND
Pomiarkuj uniesienie. Cóż zarzut mnie czynisz?
Żem z wyrokiem niespieszny, to już sąd mój winisz?