MERKURY

Ona niezupełnie mówi od rzeczy. Zauważyłem, że udawanie idzie ci lepiej niż co insze.

PRAWDA

Powiadam wam, nie ma nic równie płaskiego jak on, kiedy nie kłamie. Jeśli kto w istocie zasługuje na pochwałę, komplement pana Apollina zawsze wypadnie dość licho. Ale w świecie bajeczności, oho! tam święci tryumfy. Zbiera pęk wszelakich cnót i rzuca je na głowę: Bierz, masz, upij się tym stekiem bredni i szalbierstwa!

APOLLO

Ależ...

PRAWDA

Nie ma ależ. Twoje szumne dedykacje, na przykład?

MERKURY

Och, daruj mu je, z łaski swojej. Nikt ich nie czyta.