NANNA

Byłam w swej młodości pokojową pewnej znanej rzymskiej gamratki, której pewien człek, umierający z miłości do niej, zapisał w testamencie trzysta dukatów. Uważała, że jest to sumka na wodzie pisana, i wiesz, co uczyniła?

PIPPA

Nie wiem, ale chciałabym bardzo dowiedzieć się.

NANNA

Domieszała mu do wina szczyptę trucizny i wysłała go na cmentarz. W ten sposób, zgodnie z testamentem, odebrała zapis w gotowiźnie369.

PIPPA

Odmówię za nią różaniec. Pragnę, aby za pośrednictwem moich pater nostri370 dobry Bóg z Imoli371 wybaczył jej ów zręczny grzeszek.

NANNA

Jeden cierń nie tworzy krzaka ani jeden kłos snopu. Jeżeli tamta gamratka umiała poradzić sobie na schwał372, to ta, o której ci teraz rzeknę, zajmowała się świadczeniem dobra niegodziwcom. Mając na gębie już jedną szramę, która jej pozostała po ranie zadanej przez miłośnika, tak się wzruszyła jego łzami i obłudnymi przysięgami, że nie tylko go za drzwi nie wyrzuciła, ale co noc kładła się pospołu z nim do łoża.