Teraz zgadnę na pewno: autorem musi być Ariosto!
MIŁOŚNIK SZTUK
A niechże wam kat świeci! Przecież Ariosto, syt chwały ziemskiej, powędrował już do nieba!
LAIK
Na honor! Wielka to strata dla świata. Rymotwórcą był bowiem wcale wdzięcznym, a serce miał dobre i jak wosk miękkie!
MIŁOŚNIK SZTUK
Światłość wiekuista niechaj mu świeci!
LAIK
Może więc szlachetny Molza94 lub kardynał Bembo95, ów opiekun i ojciec Muz, którego winienem był na samym początku wymienić?