Rozum twój może iść w paragon170 z rozumem Ciapelletta171.

NANNA

Powiem ci, o co chodzi, aby nie wystawiać twej ciekawości na próbę. Oto para gładkich lędźwi więcej może niż wszystkie mądrości filozofów, astrologów i czarnoksiężników. Wypróbowałam wszystkich ziół łąkowych, zużyłam tyle zaklęć, ile ich pada na dziesięciu jarmarkach, a przecież nie zdołałam poruszyć zatwardziałego serca pewnego monsignora. Dopiero gdy uciekłam się do czarodziejskich sztuczek, robionych lędźwiami — ogarnęła go taka furia miłosna, że słuch o niej chodził po wszystkich zamtuzach172.

ANTONIA

Patrzcie no, patrzcie — gdzie to się kryją tajemnice czarodziejstwa!

NANNA

Kryją się w tej czeluści, która chłonie kiełbaski, grajcarki173, szpunciki174 i ogonki męskie pospołu z pieniądzmi niby brzuch mnicha, gdzie znikają całe garnce wina i piwa.

ANTONIA

Jeśli głębia owa ma tyleż siły, ile jej mają pieniądze, to zaiste groźniejsza jest ona od owych ścian ronsenwalskich175, które tylu rycerzy na miazgę pogniotły!

NANNA