do mnie) w twoje strony

świata, do twojej jednoznacznej

ciszy, postanowiłem ci o tym

napisać, jakbym miał

w gardle tobół, który

mi trudno otworzyć

od tylu lat, jak dziecku

kiedy otwiera pierwsze

słowa, najostatniejszy krajobraz,

którego ktoś je nauczył,