o legii honorowej, wąsatym lieutenant, Verdun i Sommie,

ale to najwyżej raz i pewnie tylko jednemu albo dwóm,

nie pamiętam komu.

A jeśli nawet coś z tego zapamiętali,

pewnie myślą, że chciałem się pochwalić, kto wie?

A może naprawdę to jest dorabianie sobie genealogii?

Najbardziej to mi potem było wstyd

że nie nauczyłem się twojego języka.

Może mama zaczęła mnie uczyć za wcześnie,

kiedy wolałem wziąć przylepkę