Polos: Co to ty masz na myśli?
Sokrates: Ja — doświadczenie pewnego rodzaju.
Polos: Więc doświadczeniem wydaje ci się retoryka?
Sokrates: Mnie się wydaje, chyba że jesteś może innego zdania.
Polos: W czym doświadczeniem?
Sokrates: W wyrabianiu pewnych ponęt i przyjemności.
Polos: No więc, czyż nie wydaje ci się retoryka czymś pięknym: tak móc robić ludziom przyjemność?
Sokrates: Cóż to, Polosie, jużeś się ode mnie dowiedział, za co ją uważam, że się o drugą rzecz pytasz: czy mi się nie wydaje piękna?
Polos: Czyż nie dowiedziałem się, że ją uważasz za pewnego rodzaju doświadczenie?
Sokrates: A nie zechciałbyś, skoro tak cenisz robienie ludziom przyjemności, zrobić i mnie pewną małą przyjemność?