— A to, co nie szkodzi, to robi coś złego?
— I to nie.
— A co nic złego nie robi, to też nie może być żadnego zła przyczyną?
— No jakże?
— Więc cóż? Pożyteczne jest to, co dobre?
— Tak.
— Więc jest przyczyną szczęścia i powodzenia?
— Tak.
— Zatem dobro nie jest przyczyną wszystkiego, tylko jest przyczyną stanów dobrych, a złych stanów rzeczy ono przyczyną nie jest.
— Ze wszech miar — powiada.