Młodszy Sokrates: Jakżeby nie?

Gość: A trzecia postać ustroju, czy to nie będą rządu tłumu, czyli tak zwana demokracja?

Młodszy Sokrates: Tak jest.

Gość: Więc one są trzy, ale czy się ich nie robi pięć w pewnym sposobie, bo dwie z nich rodzą jeszcze dwie inne nazwy oprócz siebie?

Młodszy Sokrates: Jakie nazwy?

Gość: Teraz ludzie biorą pod uwagę gwałt i dobrą wolę, ubóstwo i bogactwo, prawo i bezprawie w ustrojach państwowych i rozdzielają dwie spośród wymienionych form — każdą na dwie części — i mówią, że monarchia daje dwie postacie, które noszą dwie nazwy: tyrania jedna, a królestwo druga.

Młodszy Sokrates: No cóż?

Gość: A kiedy nad państwem panuje mała garstka, to wtedy nazywa się to zawsze arystokracją lub oligarchią.

Młodszy Sokrates: Tak jest.

Gość: A jeżeli chodzi o demokrację, to czy tłum panuje nad ludźmi majętnymi przy pomocy gwałtu, czy po dobrej woli, i czy prawa są ściśle przestrzegane, czy nie, nikt nie zwykł, mimo to, zmieniać jej nazwy37.