— Zgodziliśmy się.
— A co się dokonywa wprost przeciwnie, dokonywa się przez przeciwieństwa?
Przyznał.
— I zgodziliśmy się, że to, co się dokonywa nierozsądnie, dokonywa się wprost przeciwnie temu, co się dokonywa rozsądnie?
Przytaknął.
— A co się dokonywa rozsądnie, dokonywa się przez rozsądek, a co nierozsądnie, to przez nierozsądek?
Zgodził się.
— Nieprawdaż; jeśli się dokonywa wprost przeciwnie, to może przez przeciwieństwo?
— Tak.
— A jedno się dokonywa przez rozsądek, a drugie przez nierozsądek?