— Piękna — powiedział.
— Nieprawdaż; jeśli piękna, to i dobra, jakeśmy się przedtem zgodzili?
— Prawdę mówisz, i mnie się też zawsze tak samo wydaje.
— To słusznie — powiadam. — Ale którzy to, mówisz, nie chcą iść na wojnę, choć to rzecz piękna i dobra?
— Bojaźliwi — powiada.
— A przecież — powiedziałem — jeśli to piękne i dobre, to i przyjemne?
— No, myśmy się tak zgodzili — powiada.
— Więc bojaźliwi świadomie, przy pełnej wiedzy, nie chcą iść w kierunku tego, co piękniejsze i lepsze, i przyjemniejsze?
— Jeżeli się — powiada — na to zgodzimy, popsujemy nasze poprzednie stanowisko.
— A cóż człowiek odważny? Czyż on się też nie zwraca do tego, co piękniejsze i lepsze, i przyjemniejsze?