— Tak jest — powiedział.
— A to, przez co bojaźliwi są bojaźliwi, nazywasz tchórzostwem czy odwagą?
— Tchórzostwem — powiedział.
— A czy nie pokazało się, że ludzie bywają bojaźliwi przez to, że nie wiedzą, co jest naprawdę straszne?
— Tak jest — powiedział.
— I przez tę niewiedzę są bojaźliwi?
Zgodził się.
— A zgodziłeś się już, że to, przez co oni są bojaźliwi, to jest tchórzostwo?
Przytaknął.
— Zatem głupota, brak wiedzy o tym, co straszne i co niestraszne, to byłoby tchórzostwo?