Teajtet: No całkowicie.

XIII. Gość: Widzisz, jaka to prawda, że ten okaz wielostronny mieni się w oczach i, jak to mówią, nie złapiesz go jedną ręką.

Teajtet: To brać go dwiema — nieprawdaż?

Gość: No, trzeba to zrobić, i to co siły, śledząc jakiś jego ślad. Powiedz mi, z takich wyrazów, co to przy gospodarstwie, używamy chyba niektórych?

Teajtet: Nawet i niejednego. Ale o które ty się pytasz spośród tych wielu?

Gość: O takie, jak to mówimy: cedzić, przesiewać i przewiewać, i przebierać.

Teajtet: No cóż?

Gość: A do tego jeszcze rozczesywać, prząść, tkać, i bez końca znamy takich innych wiele; wiemy, że są takie rzeczy wśród umiejętności. Czy nie?

Teajtet: A coś ty chciał o nich powiedzieć, bo podałeś je jako przykłady i zapytałeś o wszystkie.

Gość: W tych wszystkich słowach mówi się chyba o rozłączaniu.