Teajtet: I bardzo.
Gość: A to wszystko przecież z konieczności stanowi jedną rodzinę.
Teajtet: Jakżeby nie?
Gość: Więc jeżeli mówimy, że zły charakter to jest rozterka i choroba, to powiemy słusznie?
Teajtet: Najsłuszniej przecież.
Gość: No cóż? Jeżeli coś ma ruch w sobie, zakłada sobie jakiś cel i stara się w niego trafić, a co się zamierzy, zawsze chybia celu, wtedy my powiemy, że mu się to zdarza dzięki proporcjonalności wewnętrznej, czy też na odwrót, dlatego że w nim miary nie ma?
Teajtet: Jasna rzecz, że to przez brak miary.
Gość: Ale my wiemy też, że żadna dusza nie chce pozostawać w zupełnej niewiedzy.
Teajtet: Bardzo mocno przecież.
Gość: A wobec tego, że dusza dąży do prawdy, to niewiedza nie jest niczym innym, jak chybianiem celu, kiedy rozum nie trafia gdzie trzeba.