Teajtet: Tak.
Gość: No cóż? A czy on też nie naucza innych tego samego?
Teajtet: No tak.
Gość: A zobaczmy, na jaki to właściwie temat oni twierdzą, że doprowadzają uczniów do mistrzostwa w sporach. A rozważajmy to sobie jakoś tak na początek. Proszę cię, jeżeli chodzi o bogów, których szerokie koła nie widzą, czy sofiści kwalifikują do sporów na ten temat?
Teajtet: No, mówi się to przecież o nich.
Gość: A co, jeżeli chodzi o rzeczy widzialne na ziemi i na niebie, i tym podobne?
Teajtet: Czemu by nie?
Gość: No tak. A w prywatnych zebraniach, kiedy się coś mówi o powstawaniu i o istnieniu, a mówi się ogólnie, to wiemy, że oni kwalifikują do sporów na te tematy i sami są do nich zdolni.
Teajtet: Ze wszech miar.
Gość: A cóż, jeżeli chodzi o prawa i o wszelkie sprawy polityczne, czy nie obiecują zrobić każdego mistrzem w sporach z tego zakresu?