Tym się więcej ściskają. Ja też idę tutaj,
Gdziem już dawno „skazany”, to jest do Menechma,
Sam idę, dobrowolnie, ażeby mnie „związał”.
Bo on nie dość, że karmi, ale pielęgnuje
I ożywia. Nikt lepiej leczyć nie potrafi.
Taki to już człek młody; sam dobrze zjeść lubi,
Sute uczty urządza, tak stoły zastawia
I takie na nich stosy piętrzy półmiskowe,
Że na sofie66 trza stanąć, gdy coś chcesz wziąć z góry.
Lecz teraz była przerwa od dłuższego czasu: