70. Jeśli ja ci daję służbę, zapasy i wełnę, szaty, złoto, stroje zdobne... — wylicza wszystko, co zwykle należało się żonie ze strony męża do utrzymania jej i domu. Złoto (klejnoty), stroje zdobne (purpura) uważały panie rzymskie za swój święty przywilej, o który umiały nawet bardzo energicznie walczyć, jak np. w r. 195 p.n.e., kiedy to zaburzeniami, wywołanymi w mieście, wymusiły zniesienie ustawy (lex Oppia), ograniczającej ten zbytek. [przypis tłumacza]

71. Wszak to zemsta na mnie — uważa, że to uniemożliwi mu najedzenie się w domu Menechma. [przypis tłumacza]

72. Przeciem babę (...) odpędził — konstrukcja z ruchoma konstrukcją czasownika; inaczej: przecie babę (...) odpędziłem. [przypis edytorski]

73. darów mi nie znoszą, żem walczył tak mężnie? — z gratulacjami za wygraną walkę prowadzoną niby w imieniu wszystkich mężów ciemiężonych przez żony, ale zdradzających je. [przypis tłumacza]

74. sukniapalla oznacza długą, po kostki sięgającą, typową szatę kobiecą, nieraz bogato zdobioną i haftowaną. Przedstawiano w niej także bogów, np. Apollina, a występowali w niej również tancerze i tancerki, zwłaszcza przy swawolnych tańcach. Menechmus wdział ją na siebie i okręcił się płaszczem (pallium), by ją w ten sposób, w skrytości przed żoną, wydostać z domu. [przypis tłumacza]

75. bez strat... naszych sprzymierzeńców (nostrum salute socium) — mówi urzędowym stylem Rzymian o wygranej bitwie, w której sprzymierzeńcy (socii) nie ponieśli strat. [przypis tłumacza]

76. zasadzka... pomoc — w dalszym ciągu obrazy z akcji wojennej. [przypis tłumacza]

77. O moje „Szczęście”! Moja „Dogodności”! — personifikuje to szczęśliwe (Opportunitas) i dogodne (Commoditas) dla jego zamiarów zjawienie się pasożyta. [przypis tłumacza]

78. coś pysznego... Jakiż to piekł kucharz? — pasożyt ma na myśli tylko jedzenie. [przypis tłumacza]

79. Katamita... Adoneusa — tak to Rzymianie w gwarze ludowej przekręcali greckie imiona Ganimedesa (którego Jowisz porwał, przemieniwszy się w orła) i Adonisa, którego Wenus jednak wcale nie porywała, choć tak widocznie myśli Plautus. Menechmus, dowcipkując, sądzi, że ubrany w barwną szatę żony, wygląda co najmniej tak ciekawie i efektownie jak te obrazy. Nie trzeba sądzić, by rzymska publiczność ówczesna miała więcej smaku estetycznego niż on. [przypis tłumacza]