Bym do niej nic nie mówił; potem, przy okazji

Skarży mi się kobieta na swoje nieszczęścia:

Do Aten pragnie uciec, mówi, z tego domu;

Że kocha mego pana — niby tego z Aten —

I że nie ma człowieka, który by jej gorzej116

Był wstrętny niż ten żołnierz. Ja, skorom jej myśli

Poznał, wziąłem tabliczki, napisałem, skrycie

Kupcowim117 dał pewnemu, ażeby je oddał

Panu memu w Atenach, temu co ją kochał,

Ażeby tutaj przybył. Ten listu posłuchał,