XVII. Gdy królowie są miłośnikami muzyki, ich panowanie obfituje w muzyków, w literatów — gdy są przyjaciółmi literatury, a w gimnastyków — gdy są zwolennikami ćwiczeń cielesnych.

I mąż miłujący ciało wywołuje w swojej żonie chęć strojenia się, gdy sam zaś hołduje rozkoszom zmysłowym, i żona staje się lekka i frywolna. Gdy jednak ma zamiłowanie dla piękna i dobra, i żona stara się go naśladować w obu tych cnotach.

XVIII. Zapytano raz młodą Lacedemonkę84, czy zbliżyła się już do męża. Na to ona: „Nie, ale mąż do mnie”. Oto jak odpowiada i zachowuje się godna niewiasta. Nie powinna ona ani wyzywać pieszczoty męża, ani też uciekać przed nimi lub przyjmować je z miną znudzoną. Jedno jest godne bezwstydnych heter, drugie zaś dowodzi obojętności i pogardy.

XIX. Kobieta zamężna nie powinna mieć przyjaciół osobistych, ale uznać przyjaciół męża za własnych.

Bogowie są najlepszymi przyjaciółmi, a żona uznaje i służy tylko tym, których czci mąż; powinna zamknąć drzwi obcym bóstwom i nieznanym czarom, żadnemu bowiem z bogów nie są przyjemne ofiary, które żona składa ukradkiem przed mężem.

XX. Błogosławione, według Platona85, i szczęśliwe jest państwo, w którym jak najrzadziej słyszy się słowa: „To jest moje, a to twoje”, wtedy bowiem każdy swobodnie rozporządza tym, co jest wspólne. Nigdzie słowa powyższe nie są tak nieodpowiednie jak w stadle86 małżeńskim.

Według zdania lekarzy razy zadane z lewej strony odczuwa się również z prawej. Tak samo też mąż i żona powinni wspólnie odczuwać wszystkie ciosy losu.

Jak siła węzła polega na związaniu dwu końców, tak i jedność małżeńska utrzymuje się przez wzajemną życzliwość.

Natura, dając początek nowemu życiu, wymaga, aby mąż i żona złączyli się w jedno i ażeby w dziecku matka i ojciec byli ten sposób zastąpieni, aby było niemożliwe rozeznać, co do kogo należy. Zatem w małżeństwie wszystko powinno być wspólne i ogólnie zarządzane, a nie, aby każdy o swoją część troszczył się wyłącznie.

Wino nie traci swojej nazwy, choćby je zmieszać z wielką ilością wody. Tak też i w małżeństwie: dom, majątek i dobra są pod nazwą męża, choćby lwia część pochodziła od żony.