— Czy państwo poznali we Francji pana della Rebbia? — spytał prefekt miss Lidii.

Miss Lidia odparła z odcieniem zmieszania, że zawarła tę znajomość na statku, który ich przywiózł na Korsykę.

— To młody człowiek bardzo na miejscu — rzekł prefekt półgłosem. — I czy wspominał pani — dodał jeszcze ciszej — w jakich zamiarach wraca na Korsykę?

Mis Lidia przybrała majestatyczną postawę.

— Nie pytałam go o to — rzekła — może pan sam zapytać.

Prefekt zamilkł, ale w chwilę potem, słysząc, iż Orso zwrócił się do pułkownika z kilkoma słowy63 w języku angielskim, rzekł:

— Wiele pan podróżował, jak widzę. Musiałeś zapomnieć Korsykę... i jej zwyczaje...

— To prawda, byłem bardzo młody, kiedym ją opuścił.

— Należy pan zawsze do armii?

— Spensjonowano mnie, panie prefekcie.