stado się zwierząt ciągnie do ołtarza;

przy czym pragnęłaś, by radosna była.

I wymusiłaś to wreszcie: szczęśliwa

była, nadbiegła i wszerz się rozlała.

Tobie, przywykłej do innych miar, że to

na chwilę tylko, zdało się: a przecie

w strumieniu czasu brnęłaś: czas jest długi.

I czas przypływa i wzbiera, i czas

jest jako nawrót przewlekłej choroby.

Jak krótkie było twe życie, jeżeli