mylisz się, kiedy, wzruszona, zatęsknisz

za jaką rzeczą. My ją przemieniamy;

tutaj jej nie ma; rzutujemy z głębi

bytu naszego ją, odzwierciadlamy

ją tutaj, gdy ją tylko rozpoznamy.

Znacznie cię dalej sądziłem. Przelęka1

mnie, że to właśnie ty błądzisz i krążysz,

któraś przeobraziła więcej, niźli

jaka kobieta inna. Nie to, żeśmy

strwożyli się, kiedyś umarła; nie,