że mocna śmierć twa ciemno nas przecięła,

to, co aż było dotąd, odrywając

raptem od tego, co nadeszło potem:

to nas obchodzi: to włączyć w ordynek2

jest pracą naszą, którą czynim3 z wszystkim.

Lecz, żeś się sama stworzyła i teraz

drgasz trwogą tam, gdzie lęku już nie zaznać,

że z twej wieczności tracisz okruszynę

i wkraczasz tutaj, przyjaciółko, tutaj,

gdzie wszystko jeszcze nie jest; że w wszechświecie