zdało się tobie. Wiem; o, wiem; leżałeś

przed nim i palce zdzierałeś o bruzdy,

jak po omacku wyczuwa się napis

na płycie grobu. Co ci się zdawało,

iż płonie jarko14, dzierżyłeś, jak żagiew,

przed owym wierszem; ale płomień gasł,

zanim pojąłeś, być może oddechem

stłumiony, może dygotem twej dłoni;

a może z siebie sam, jak to płomienie

niekiedy gasną. Nigdyś nie przeczytał15.